Spodek. Legenda miejsca. Tysiące ludzi. Jedna energia.
Tego wieczoru Katowice naprawdę wiedziały, po co przyszły.
„Zadzwońcie po milicję” zabrzmiało dokładnie tak, jak powinno: głośno, bez kompromisów i z tym dreszczem, który przechodzi przez salę, gdy refren śpiewa publiczność, a scena i widownia oddychają tym samym rytmem.
Był hałas, była radość, były emocje wyciągnięte do ostatniego rzędu.
Były momenty, w których światła gasły tylko po to, żeby za chwilę eksplodować jeszcze mocniej.
Dziękujemy Wam za ten wieczór.
Za każdą podniesioną rękę, każdy krzyk, każdy wspólny wers.
Spodek – zapamiętamy to na długo.
📸 Foto: Wiesław Radzioch
Do zobaczenia pod sceną.
Wanda i Banda
